Ile kosztuje sklep internetowy w 2026? Realne ceny i ukryte koszty, o których nikt nie mówi
3 000 zł, 30 000 zł, 300 000 zł — wszystkie te wyceny padają za sklep, który z zewnątrz wygląda tak samo. Klienci pytają nas o to codziennie: „Ile to będzie kosztować?”. Odpowiedź „to zależy” jest prawdziwa, ale bezużyteczna. W tym artykule rozbijamy cenę sklepu internetowego na czynniki pierwsze — z konkretnymi kwotami, realiami polskiego rynku w 2026 roku i kosztami, o których zwykle dowiesz się dopiero w trakcie wdrożenia.
Dlaczego wyceny różnią się o 10 000%?
Kiedy pytasz pięć agencji o wycenę sklepu, dostajesz pięć różnych odpowiedzi — i każda z nich może być teoretycznie poprawna. Wycena zależy nie od tego, „co chcesz sprzedawać”, tylko od ośmiu zmiennych, o które klient rzadko pyta, a które definiują 90% kosztu.
1
SaaS (Shoper, Shopify) vs open-source (PrestaShop, WooCommerce) vs dedyk
2
Różnica rzędu kilku–kilkudziesięciu tysięcy złotych
3
Subiekt, Baselinker, Allegro, ERP — każda to osobny projekt
4
50 produktów vs 50 000 produktów to inne światy
5
Stary sklep z historią zamówień to osobny zakres prac
6
Indywidualne cenniki, kredyty kupieckie, rabaty grupowe
7
Jedna wersja językowa czy pięć plus lokalne płatności
8
Freelancer (100–250 zł/h) vs software house (250–550 zł/h)
Każda z tych zmiennych przesuwa cenę o 20–300%. Dlatego widełki dla „sklepu internetowego” w Polsce w 2026 roku realnie wynoszą od kilku tysięcy do kilkuset tysięcy złotych — i wszystkie te kwoty mogą być uczciwe. Różnica tkwi w tym, co dokładnie dostajesz za pieniądze.
Trzy modele sklepu — trzy światy cenowe
Zamiast mówić „sklep kosztuje od… do…”, podzielmy rynek na trzy kategorie. Każda ma inny model kosztowy, inne pułapki i innego odbiorcę.
Model 1: Sklep na platformie SaaS (Shoper, Shopify, IdoSell)
Najszybsza ścieżka startu. „Wynajmujesz” sklep w abonamencie, nie masz dostępu do kodu, ale dostajesz gotową infrastrukturę, hosting, SSL i aktualizacje. Idealne dla osób, które chcą zacząć sprzedawać za 2–4 tygodnie, a nie za pół roku.
Shoper Standard / Premium
85–729 zł netto / mies.
Cena w 2. i kolejnych latach
249–899 zł netto / mies.
Konfiguracja + szablon + integracje podstawowe
od 3 999 zł netto
Bramka płatności (Przelewy24, Stripe, Autopay)
1,58–2,5% + 0,30 zł / transakcja
Koszt całkowity startu
8 000–40 000 zł netto
Model 2: Sklep open-source (PrestaShop, WooCommerce, Magento)
Masz dostęp do kodu, własny hosting i zero prowizji od sprzedaży. Brzmi świetnie, dopóki nie zobaczysz pełnego rachunku. Open-source nie jest „darmowy” — darmowa jest tylko licencja na silnik.
PrestaShop / WooCommerce core
0 zł
Widełki rynkowe (freelancer vs agencja)
3 500–60 000 zł netto
Shared (start) → VPS → dedykowany
od 49 zł netto / mies.
Płatności, kurierzy, SEO, marketing
500–5 000 zł rocznie
Aktualizacje, bezpieczeństwo, fixy
od 799 zł / mies.
Start + utrzymanie przez 12 miesięcy
15 000–120 000 zł netto
Paradoks „darmowego” oprogramowania polega na tym, że nie płacisz za licencję, ale inwestujesz w infrastrukturę i specjalistów. Przy mniejszych sklepach całkowity koszt potrafi być porównywalny z SaaS — a przy sklepach z kilkudziesięcioma modułami często wyższy, bo każda aktualizacja bezpieczeństwa wymaga ręcznej pracy developera.
Model 3: Dedykowana aplikacja e-commerce
Sklep pisany od zera, bez narzutu platformy. Sięga się po to rozwiązanie, gdy żadna platforma nie obsługuje specyficznej logiki biznesowej — na przykład systemy B2B z indywidualnymi cennikami dla 500 kontrahentów, konfiguratory produktów 3D, dwukierunkowa logistyka (kurier przywozi i odbiera) czy zaawansowana integracja z systemem produkcyjnym.
Koszt wdrożenia zaczyna się od kilkudziesięciu tysięcy złotych za MVP i potrafi sięgnąć kilkuset tysięcy przy rozbudowanym B2B z integracjami ERP, EDI i wielojęzycznością. Czas realizacji to zwykle 3–9 miesięcy. Taki sklep ma sens biznesowy, gdy obrót przekracza 500 tys. zł / rok — poniżej tego progu ROI liczony jest w latach, a nie miesiącach.
W naszej praktyce realizowaliśmy między innymi system B2B dla firmy z branży fotowoltaicznej Lensolar — z kalkulatorem opłacalności, generatorem ofert i elektroniczną wymianą danych EDI z integracją Comarch Optima i Subiekt. Żadna gotowa platforma nie obsłużyłaby takiej logiki sprzedażowej bez kosztownego „naginania” pod specyfikę branży.
Ukryte koszty, o których nikt nie mówi na pierwszym spotkaniu
Do tej pory mówiliśmy o kosztach, które agencje pokazują w ofercie. Teraz o tych, które pojawiają się w trakcie wdrożenia albo pół roku po go-live — i potrafią podwoić budżet.
1. Migracja danych ze starego sklepu
Jeśli przenosisz się z innej platformy, migracja produktów, klientów, zamówień i SEO (przekierowania 301) to osobny zakres prac. Koszt zależy od bałaganu w starej bazie danych, liczby produktów z wariantami i tego, czy trzeba zachować historię zamówień. Prosta migracja kilkuset produktów bez historii to kilka tysięcy złotych; przenosiny dużego sklepu wielojęzycznego z B2B i własnymi polami potrafią kosztować kilkadziesiąt tysięcy.
2. Integracje z systemami zewnętrznymi
Każda integracja to osobna praca developerska. Niektóre są łatwe (gotowe moduły), inne wymagają pisania od zera. W naszym cenniku rozróżniamy trzy poziomy złożoności integracji — od prostych po zaawansowane — a wybór zależy głównie od ilości synchronizowanych danych i liczby procesów do zautomatyzowania.
Np. Allegro, kurier, metoda płatności — do 50h pracy
od 9 999 zł netto
Subiekt GT/Nexo, Baselinker, Enova — do 100h pracy
od 19 999 zł netto
SAP, MS Dynamics, ERP korporacyjne, EDI
wycena indywidualna
Kolejny operator po wdrożeniu
400 zł
Kolejna metoda płatności po wdrożeniu
350 zł
3. Szablon graficzny — i dlaczego darmowe to droga przez mękę
Platformy oferują darmowe szablony, ale mają one trzy poważne wady: są wolne (ładują dziesiątki nieużywanych skryptów), wyglądają jak 10 000 innych sklepów i słabo konwertują. Płatne szablony premium kosztują kilkaset–kilka tysięcy złotych i są lepsze, ale ograniczają Cię do przewidzianego przez autora układu. Indywidualny projekt graficzny (UX + UI) to koszt wyższy, ale zwraca się przy przyzwoitym ruchu już po kilku miesiącach — różnica w konwersji między przeciętnym szablonem a dedykowanym designem bywa 30–80%.
4. Utrzymanie i wsparcie techniczne
Sklep po wdrożeniu nie jest „gotowy” — wymaga aktualizacji (platforma, moduły, PHP, biblioteki), monitoringu bezpieczeństwa, backupów i napraw po aktualizacjach.
✘ Sklep bez supportu
- Moduły nie aktualizowane od roku
- Luki bezpieczeństwa (czas do włamania: kwestia miesięcy)
- Jeden zły backup i tracisz wszystko
- Gdy coś się psuje — nikt nie odpowiada
✔ Sklep z pakietem SLA
- Automatyczne aktualizacje bezpieczeństwa
- Backupy codzienne, testowane
- Monitoring uptime i wydajności
- Gwarantowany czas reakcji na awarię
Pakiety utrzymania sklepów różnią się głównie liczbą godzin pracy developera w miesiącu i czasem reakcji na awarię. U nas wygląda to tak:
2h/mies., reakcja 48h, backup dzienny
799 zł / mies.
4h/mies., reakcja 24h, linkowanie SEO, 50 fraz
1 199 zł / mies.
8h/mies., reakcja 24h, linkowanie SEO, 100 fraz
1 699 zł / mies.
Ogólna reguła rynkowa: realny budżet na utrzymanie techniczne to około 5–10% rocznego obrotu sklepu. Jeśli robisz 1 mln zł rocznie, spodziewaj się 50 000–100 000 zł na całe wsparcie techniczne (support, hosting, aktualizacje, drobny rozwój).
5. Koszty operacyjne poza technologią
Te pozycje pojawiają się w każdym sklepie, niezależnie od platformy, i często są pomijane w pierwszej kalkulacji:
- Domena (.pl + .com) — 100–300 zł rocznie
- Certyfikat SSL — 0–400 zł rocznie (często w pakiecie hostingu)
- Regulaminy + polityka prywatności + RODO — 300–2 500 zł (u prawnika lub gotowe generatory)
- Zdjęcia produktów — sesja dla 50 produktów to zwykle 2 000–15 000 zł
- Opisy produktów — copywriting pod SEO dla 50 produktów: 2 500–10 000 zł
- Grafiki do sklepu (banery, ikony, karuzela) — u nas od 199 zł za grafikę
- Marketing startowy (Google Ads + Meta Ads + SEO) — realnie od 3 000 zł / mies.
Trzy realistyczne scenariusze kosztowe
Żeby to wszystko skonkretyzować, pokażemy trzy typowe scenariusze wdrożeń. Zakresy zaczerpnięte z naszych pakietów sklepowych — każdy odpowiada innej fazie rozwoju biznesu.
Scenariusz A: Start mikro-biznesu (mała sprzedaż, testowanie rynku)
Osoba rozkręcająca sprzedaż internetową — rękodzieło, małe produkty niszowe, sprzedaż własnych produktów, walidacja pomysłu.
- Platforma: Shoper Standard / WooCommerce z gotowym szablonem
- Wdrożenie w Pakiecie Start: 3 999 zł (responsywny sklep, integracja z bramką płatności, blog wbudowany, SEO friendly, 3 miesiące wsparcia powdrożeniowego)
- Hosting: od 49 zł / mies.
- Abonament platformy: 85–249 zł / mies.
- Support Basic po okresie gwarancji: 799 zł / mies.
Budżet startowy (rok 1): około 8 000–15 000 zł netto. Czas realizacji: 7–14 dni roboczych.
Scenariusz B: Rozwinięty sklep B2C z kilkoma integracjami
Firma, która sprzedaje już offline lub na marketplace, ma swój asortyment (500–3 000 produktów), chce wejść z własnym sklepem i zintegrować go z istniejącymi procesami — fakturowanie, magazyn, sprzedaż wielokanałowa.
- Platforma: Shoper Premium / PrestaShop / WooCommerce
- Wdrożenie w Pakiecie Rozwojowym: 7 999 zł (integracja z bramką płatności, Google Merchant, porównywarki cen, 4 miesiące wsparcia)
- Integracja z Subiektem lub Baselinker: od 9 999 zł (podstawowa) lub od 19 999 zł (złożona)
- Migracja danych (jeśli jest z czego): kilka tysięcy zł
- Support Standard: 1 199 zł / mies.
Budżet startowy (rok 1): około 25 000–50 000 zł netto.
Scenariusz C: Sklep B2B lub międzynarodowy z dedykowaną logiką
Firma sprzedająca hurtowo, z kilkudziesięcioma–kilkusetkami partnerów handlowych, indywidualnymi cennikami, kredytami kupieckimi, sprzedażą wielojęzyczną lub integracją z ERP klasy SAP / Comarch.
- Platforma: PrestaShop / IdoSell / Magento / dedykowana aplikacja
- Wdrożenie w Pakiecie Profesjonalnym: od 12 999 zł (pozycjonowanie SEO, integracja Baselinker, integracje z ERP/WMS i kurierami, tworzenie dedykowanych wtyczek i modułów — warunki ustalone na umowie)
- Integracje zaawansowane (SAP, MS Dynamics, EDI): wycena indywidualna
- Wielojęzyczność i multi-kraj: osobny zakres prac
- Support Pro + rozwój: 1 699 zł / mies. + dodatkowe godziny
Budżet startowy (rok 1): od około 40 000 zł netto w górę, w zależności od zakresu integracji. W tym scenariuszu kluczowe przestaje być „ile to kosztuje”, a zaczyna być „jak szybko się zwróci dzięki automatyzacji”.
Pięć najczęstszych błędów przy kalkulacji kosztu sklepu
Przez lata widzimy, jak klienci porównują oferty przed wyborem wykonawcy. Te błędy pojawiają się w większości rozmów.
Błąd 1: liczenie tylko kosztu wdrożenia, bez TCO
Agencja X mówi „sklep za 12 000 zł”, agencja Y „sklep za 35 000 zł”. Klient wybiera X. Po roku okazuje się, że utrzymanie i moduły w pierwszej wersji kosztowały dodatkowe kilkanaście tysięcy, a druga agencja oferowała gotowe rozwiązanie z supportem na kilka miesięcy w cenie. Zawsze porównuj TCO (Total Cost of Ownership) za 3 lata, nie cenę wdrożenia.
Błąd 2: niedoszacowanie kosztu migracji
„Mamy stary sklep, przeniesiemy dane i pójdziemy dalej”. Brzmi prosto. W rzeczywistości migracja zamówień, klientów, przekierowań SEO, zdjęć produktów w odpowiedniej strukturze i historii rozliczeń to osobny zakres prac, który potrafi być znaczącą pozycją budżetu. Jeśli w ofercie nie ma osobnej pozycji „migracja danych” — dopytaj, jak jest rozliczana.
Błąd 3: ignorowanie kosztu zdjęć i treści
Najładniejszy sklep świata nie sprzeda nic, jeśli zdjęcia produktów są w trzech różnych rozdzielczościach, a opisy to trzy zdania z hurtowni. Realny koszt przygotowania contentu (sesja zdjęciowa + copywriting + SEO) dla sklepu z kilkuset produktami to kilkanaście–kilkadziesiąt tysięcy. Klienci regularnie zapominają o tej pozycji i potem dziwią się, że konwersja jest niska.
Błąd 4: branie taniego wdrożenia z nadzieją, że „się zmieni w razie czego”
Tani sklep na słabym stacku technologicznym jest jak tanio kupiony samochód — jedzie, ale co miesiąc trzeba wymieniać część. Każda zmiana w źle zaprojektowanym systemie kosztuje 3–5 razy więcej, niż powinna. Po roku zorientowujesz się, że wydałeś więcej na łatanie, niż wydałbyś na porządne wdrożenie od razu.
Błąd 5: porównywanie oferty SaaS z ofertą na dedyk
„Agencja A chce 8 000 zł, agencja B 80 000 zł — oszaleli?”. Tymczasem pierwsza oferuje konfigurację gotowego Shopera, a druga pisze dedykowaną platformę B2B od zera. To są dwa różne produkty, które odpowiadają na dwie różne potrzeby. Zanim porównasz ceny, upewnij się, że porównujesz ten sam zakres prac.
Jak oceniać oferty, które dostajesz od agencji?
Gdy masz już trzy wyceny od trzech agencji i różnią się o rząd wielkości, weź kartkę i sprawdź każdą pod kątem tych punktów:
1
Agencja, która daje twardą cenę bez pytania o Twoje integracje i skalę — prawie na pewno zmieni ją w trakcie
2
Konfiguracja, projekt graficzny, migracja, integracje, szkolenie, testy — każdy punkt osobno
3
Abonamenty, odnowienia licencji, support — ile zapłacisz w 2. i 3. roku
4
Po wdrożeniu zawsze przychodzą zmiany — dowiedz się, ile kosztuje godzina developera
5
W SaaS — platforma. W open-source — powinieneś być Ty. W dedyku — upewnij się w umowie
6
Poproś o case study i dane kontaktowe 2–3 klientów do referencji
FAQ — najczęstsze pytania o koszty sklepu internetowego
Czy można zrobić sklep internetowy za darmo?
Technicznie tak — instalacja WooCommerce na WordPress lub PrestaShop jest bezpłatna. W praktyce „darmowy sklep” oznacza kilka tysięcy złotych rocznie na hosting, domenę, SSL, podstawowe moduły i własny czas na konfigurację. Jeśli liczysz swoją godzinę jak godzinę specjalisty (150 zł+), darmowy sklep stawiany samodzielnie potrafi wyjść drożej niż gotowe wdrożenie agencyjne.
Ile kosztuje prowadzenie sklepu internetowego miesięcznie?
Stałe koszty miesięczne (abonament platformy, hosting, domena, moduły, support) to:
- Sklep na SaaS (Shoper, Shopify): 150–1 500 zł / mies.
- Sklep open-source (PrestaShop, WooCommerce): 200–2 000 zł / mies.
- Sklep dedykowany: 3 000–15 000 zł / mies.
Do tego dochodzą zmienne koszty jak prowizje od transakcji (1,58–2,5%), marketing i obsługa klienta.
Ile kosztuje sklep internetowy na Shoperze w 2026?
Sam abonament Shoper Standard zaczyna się od 85 zł / mies. w promocji na pierwszy rok (odnowienie 249–299 zł / mies.). Do tego dochodzi konfiguracja i integracje — nasz Pakiet Start na Shoperze to 3 999 zł i zawiera responsywny sklep, bramkę płatności, blog wbudowany i 3 miesiące wsparcia powdrożeniowego. Realistyczny koszt startu sklepu na Shoperze w modelu agencyjnym to 8 000–20 000 zł netto za rok 1.
Ile kosztuje sklep na PrestaShop?
Sam silnik PrestaShop jest darmowy. Realny koszt to: wdrożenie, hosting (od 49 zł / mies.), moduły (500–5 000 zł rocznie) i utrzymanie (od 799 zł / mies.). U nas wdrożenie PrestaShop zaczyna się od 3 999 zł (Pakiet Start), przechodzi przez 7 999 zł (Pakiet Rozwojowy) aż po 12 999+ zł (Pakiet Profesjonalny z integracjami ERP i Baselinker). Rynek polski w 2026 daje widełki dla PrestaShop od kilku tysięcy (freelancer, gotowy szablon) do 60 000+ zł (dedykowane wdrożenie agencyjne B2B).
Dlaczego sklep na WooCommerce bywa droższy niż wydaje się na początku?
WooCommerce reklamuje się jako „darmowa wtyczka do WordPress”, ale realnie to platforma, która do pełnej funkcjonalności sprzedażowej wymaga kilkunastu dodatkowych wtyczek (płatności, kurierzy, faktury, marketing, SEO, bezpieczeństwo). Każda wtyczka to licencja 30–200 zł rocznie. Po dodaniu wszystkiego, co niezbędne, roczny koszt operacyjny często przekracza abonament konkurencyjnego SaaS.
Czy warto zatrudnić freelancera, czy software house?
Freelancer jest tańszy (100–250 zł/h vs 250–550 zł/h agencji) i sprawdza się przy prostych wdrożeniach — gotowy szablon, podstawowa konfiguracja, sklep do 500 produktów. Software house jest droższy, ale dostajesz zespół (developer, UX, PM, tester, DevOps) i ciągłość — gdy jedna osoba odchodzi, projekt nie staje. Dla sklepów z integracjami, B2B, wielojęzycznością i budżetem powyżej 20 000 zł — agencja zwykle jest bezpieczniejsza.
Jak długo trwa wdrożenie sklepu internetowego?
Zależy od modelu: sklep na SaaS z gotowym szablonem — 7–21 dni roboczych (takie są nasze standardowe terminy dla pakietów Start i Rozwojowy). Sklep z dedykowanym szablonem i kilkoma integracjami — 4–8 tygodni. Dedykowana aplikacja B2B z integracjami ERP — od kilku miesięcy. Największe opóźnienia rodzą się nie po stronie wykonawcy, tylko po stronie klienta — przygotowanie treści, zdjęć i decyzji biznesowych potrafi rozciągnąć projekt dwukrotnie.
Kiedy warto zmienić platformę sklepu?
Najczęstsze sygnały to: platforma nie obsługuje kluczowych funkcji (np. cenniki B2B), miesięczne koszty abonamentu i prowizji przekraczają 2 000 zł i szukasz tańszego modelu, sklep nie skaluje się przy wzroście ruchu (wolne ładowanie), albo brak dostępu do kodu blokuje optymalizację SEO. Migracja to duży projekt, więc decyzja ma sens głównie przy obrotach od 1 mln zł rocznie.
Podsumowanie: ile naprawdę kosztuje sklep internetowy?
Realistyczna odpowiedź brzmi: od 4 000 zł do 500 000+ zł za pierwszy rok — i każda z tych kwot może być uczciwa dla właściwego klienta. Kluczowe jest, żeby nie porównywać cen, tylko zakresy.
Sklep za 4 000 zł i sklep za 80 000 zł to nie są „ten sam produkt w różnych cenach”. Pierwszy jest rozwiązaniem do testu pomysłu i sprzedaży kilkudziesięciu produktów dziennie. Drugi to system, który automatyzuje cały proces zamówień, integruje się z magazynem, ERP i kanałami zewnętrznymi i skaluje się do tysięcy transakcji miesięcznie bez zatrudniania dodatkowych osób.
Zanim wybierzesz platformę i wykonawcę, odpowiedz sobie na trzy pytania:
- Jaki obrót planuję w 12. miesiącu? To definiuje, czy w ogóle stać Cię na dany model kosztowy.
- Czy mam istniejące systemy (ERP, magazyn), które muszą się komunikować ze sklepem? Jeśli tak, integracje to 30–60% całego budżetu.
- Czy chcę być właścicielem kodu, czy wolę „wynajem sklepu”? To odpowiedź na pytanie SaaS vs open-source.
Dopiero po tych pytaniach ma sens porównywanie ofert — bo dopiero wtedy porównujesz porównywalne.
Darmowa wycena Twojego sklepu internetowego
Każdy projekt, który wyceniamy, zaczynamy od analizy — nie od cennika. Opowiedz nam, co chcesz sprzedawać, jakie systemy już masz i jaki jest Twój plan na rozwój. W odpowiedzi dostaniesz konkretną wycenę z rozbiciem na pozycje, a nie „to zależy”.


